środa, 6 listopada 2013

Rozprawka to najohydniejsza, najbardziej niewdzięczna forma wypowiedzi jaką człowiek kiedykolwiek wymyślił...

Miałam do napisania rozprawkę z Balladyny:
"Balladyna kobieta ambitna czy zbrodniarka"
Pisałam to z pomocą mamy przez jakąś godzinę a następne pół godziny przepisywał to na czysto -.-

Najciekawsze teksty z dyskusji z moją mamą:

M: Ja nigdy nie pisałam czegoś takiego! Ja my mamy to napisać?
J: Skąd mam widzieć? Gdybym wiedziała to nie przyszłabym prosić cię o pomoc, nie?

M: Myśl jak to napisać...
....
J: Ok mam pomysł ale to nie po polsku będzie...
M: No ale powiedz to przerobię na polski.
J: Dobraaa... Balladyna ubzdurała sobie...
M: Nie mów dalej...

M: Pisz... "Potem kolejno zabijała lub zlecała zabicie Grabca, Pustelnika, Popiela III, Kirkora...
J: Ale mamuś... Pustelnik i Popiel to ta sama osoba...


I radosny bonusik by mój braciszek:

B: Wiecie jak narysować człowieka nieobliczalnego?

B: Klasa matematyczna niszczy mózg...
I poszedł...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz