Rozprawka to najohydniejsza, najbardziej niewdzięczna forma wypowiedzi jaką człowiek kiedykolwiek wymyślił...
Miałam do napisania rozprawkę z Balladyny:
"Balladyna kobieta ambitna czy zbrodniarka"
Pisałam to z pomocą mamy przez jakąś godzinę a następne pół godziny przepisywał to na czysto -.-
Najciekawsze teksty z dyskusji z moją mamą:
M: Ja nigdy nie pisałam czegoś takiego! Ja my mamy to napisać?
J: Skąd mam widzieć? Gdybym wiedziała to nie przyszłabym prosić cię o pomoc, nie?
M: Myśl jak to napisać...
....
J: Ok mam pomysł ale to nie po polsku będzie...
M: No ale powiedz to przerobię na polski.
J: Dobraaa... Balladyna ubzdurała sobie...
M: Nie mów dalej...
M: Pisz... "Potem kolejno zabijała lub zlecała zabicie Grabca, Pustelnika, Popiela III, Kirkora...
J: Ale mamuś... Pustelnik i Popiel to ta sama osoba...
I radosny bonusik by mój braciszek:
B: Wiecie jak narysować człowieka nieobliczalnego?
B: Klasa matematyczna niszczy mózg...
I poszedł...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz