Przyjaciółko,
dlaczego musisz płakać?
Czyż nie jesteś dumna ze swojego czynu?
Byłaś pasterzem dla moich owiec
Jesteś ziemią dla mojego ziarna.
Czyż nie jesteś spokojna.
Będziesz wyróżniona
Bądź nadal, moja przyjaciółko, ty uwolniłaś mnie
z mojej choroby...
Śmierć pochłania mnie
Chociaż zdrada mnie otacza
Czyż nie chorowałaś przez swój czyn?
Jesteś skałą dla mojego ziarna
Nie wstyd ci?
Nie cieszysz się?
Czy to twoja gra?
Wygrałam dzięki taktyce.
Nieważna jest moja dusza.
Stworzyłaś mnie całą.
Zdrajco!
Przyjaciółko!
Pójdziemy tam i z powrotem
Przez ogrody radości i smutku
Wąż wybrał mój zgniły owoc
Zabrudzony przez uczynki moich poprzedników
Wycisz swój rozrzutny język.
Twoje słowa nie przyniosą pomocy
Twoja piosenka została już wyśpiewana
Moja dopiero się zaczyna
Żegnaj moja przyjaciółko
Nędza będzie cię prześladować
Cokolwiek będziesz robić
Droga “przyjaciółko” twoje dzikie panowanie
Niedługo się zakończy
Ale nędza prześladuje cię
Pomimo wszystkiego co robisz
Droga przyjaciółko, twój oddech to wszystko
To będzie koniec!
Kiedy to piekło się skończy?
Śmierć pochłania mnie
Bezlitośnie
Chociaż zdrada mnie otacza
Wdzięcznie
Czyż nie chorowałaś przez swój czyn?
Jesteś skałą dla mojego ziarna!
Jesteś ziemią dla mojego ziarna!
Nie wstyd ci?
Nie cieszysz się?
Czy to twoja gra?
Wygrałam dzięki taktyce.
Nieważna jest moja dusza.
Stworzyłaś mnie całą.
Zdrajco!
Przyjaciółko!
Czyż nie jesteś dumna ze swojego czynu?
Byłaś pasterzem dla moich owiec
Jesteś ziemią dla mojego ziarna.
Czyż nie jesteś spokojna.
Będziesz wyróżniona
Bądź nadal, moja przyjaciółko, ty uwolniłaś mnie
z mojej choroby...
Śmierć pochłania mnie
Chociaż zdrada mnie otacza
Czyż nie chorowałaś przez swój czyn?
Jesteś skałą dla mojego ziarna
Nie wstyd ci?
Nie cieszysz się?
Czy to twoja gra?
Wygrałam dzięki taktyce.
Nieważna jest moja dusza.
Stworzyłaś mnie całą.
Zdrajco!
Przyjaciółko!
Pójdziemy tam i z powrotem
Przez ogrody radości i smutku
Wąż wybrał mój zgniły owoc
Zabrudzony przez uczynki moich poprzedników
Wycisz swój rozrzutny język.
Twoje słowa nie przyniosą pomocy
Twoja piosenka została już wyśpiewana
Moja dopiero się zaczyna
Żegnaj moja przyjaciółko
Nędza będzie cię prześladować
Cokolwiek będziesz robić
Droga “przyjaciółko” twoje dzikie panowanie
Niedługo się zakończy
Ale nędza prześladuje cię
Pomimo wszystkiego co robisz
Droga przyjaciółko, twój oddech to wszystko
To będzie koniec!
Kiedy to piekło się skończy?
Śmierć pochłania mnie
Bezlitośnie
Chociaż zdrada mnie otacza
Wdzięcznie
Czyż nie chorowałaś przez swój czyn?
Jesteś skałą dla mojego ziarna!
Jesteś ziemią dla mojego ziarna!
Nie wstyd ci?
Nie cieszysz się?
Czy to twoja gra?
Wygrałam dzięki taktyce.
Nieważna jest moja dusza.
Stworzyłaś mnie całą.
Zdrajco!
Przyjaciółko!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz